GRUPY ON-LINE
Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Pionkach przystąpił w 2004 roku do projektu stworzonego przez Biuro Obsługi Ruchu Inicjatyw Społecznych BORIS pn. "Pomóż sobie i innym". Wymiernym efektem tego projektu było powstanie dwóch grup wsparcia, które bardzo szybko przekształciły się w grupy samopomocy. Pierwsza z nich to grupa "Matki samotnie wychowujące dzieci" a druga "Matki dzieci chorych na autyzm i ADHD".
Pomysł na powstanie właśnie takich grup wyszedł od pracowników socjalnych, którzy spotykając się na co dzień z różnymi problemami osób korzystających z pomocy naszego Ośrodka, wskazali na te dwie grupy osób, których sytuacja wydaje się być szczególnie trudna i wymagają wsparcia w pierwszej kolejności.
I tak dla przykładu w 2003 roku wśród rodzin, które korzystały z pomocy MOPS w Pionkach było aż 161 matek samotnie wychowujących dzieci. Ich sytuacja materialna, zawodowa (brak zatrudnienia), jak też psychiczna jest bardzo ciężka a funkcjonowanie w środowisku utrudnione. Dotknięte całą ilością ograniczeń czasowych, rekreacyjno-towarzyskich i ogólnorozwojowych są podatne na flustrację, zaniedbują własne potrzeby na rzecz zabezpieczenia potrzeb dzieci. Brak współmałżonka, jego wsparcia psychicznego jak też finansowego powoduje u tych kobiet niską samoocenę, bezradność, lęk i poczucie beznadziejności. Wszystkie te czynniki wpłynęły u wielu z nich na zaniedbywanie własnych potrzeb, nawet tych najbardziej podstawowych jak wygląd zewnętrzny.
Dostrzeżono zatem, że te kobiety oprócz pomocy materialnej świadczonej przez MOPS potrzebują przede wszystkim wsparcia psychicznego, podniesienia poczucia własnej wartości, godności, zdobycia umiejętności interpersonalnych z zakresu komunikacji i asertywności.
Pierwszym etapem powstania tej grupy było napisanie projektu socjalnego, w którym jako główne cele założono m.in.: podniesienie w przeciągu roku samooceny matek, przełamanie ich samotności, izolacji, obudzenie nadziei na "lepsze jutro", rozwinięcie zaradności życiowej, wzrost samoakceptacji, nauka wyrażania myśli i uczuć, pokonanie zahamowań w kontaktach z innymi ludźmi oraz samodoskonalenie.
Z dużej grupy interesujących nas kobiet wyłoniono 15 w wieku 30-45 lat, które samotnie wychowują co najmniej 2 dzieci w wieku od 4 do 15 lat. Ponadto kobiety bezrobotne powyżej 2 lat o różnych kwalifikacjach zawodowych. W sumie na pierwsze spotkanie, które odbyło się 8 marca 2004r. (Dzień Kobiet) zaproszonych zostało 15 pań z czego 11 skorzystało z zaproszenia. Panie, które zainicjowały powstanie tej grupy zadbały o poczęstunek i przyjazną atmosferę. Miejscem spotkań, które odbywały się 2 razy w miesiącu była świetlica Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej. W sumie w spotkaniach aktywnie uczestniczyło 9 matek. W opiece nad dziećmi podczas spotkań pomagały wolontariuszki z Pionkowskiego Biura Wolontariatu.
Grupa na samym początku wypracowała zasady pracy i komunikacji wewnątrzgupowej. Wyłonione zostały również umiejętności każdej z kobiet. Skupiono się również nad problemami z jakimi się borykają, wśród których dominującymi okazały się byłć: trudna sytuacja materialna, mieszkaniowa, wychowawczo-opiekuńcza, rodzinna, problemy zdrowotne, jak też brak odpowiednich kwalifikacji zawodowych, co znacznie utrudnia znalezienie pracy i prowadzi do pozostawania w niedostatku. Uczestniczki bardzo chciały poznać zasady dobrej komunikacji, techniki radzenia sobie ze stresem oraz sztukę autoprezentacji.
Partnerami tego projektu byli: kierownik MOPS, pracownicy socjalni, prawnik, wolontariusze w tym psycholog i pedagog oraz doradca zawodowy z PUP.
Dzięki grupie samopomocy wytworzyła się pomiędzy 9 paniami szczególna więź. Kobiety służą sobie radą i pomocą a przede wszystkim znajdują w sobie oparcie psychiczne. Cztery spośród nich spotyka się na gruncie prywatnym, mieszkają bowiem bardzo blisko siebie, kontaktują się ze sobą telefoniczne.
Przykładem wzajemnej pomocy i życzliwości kobiet było np. pieczenie ciast na komunię dziecka jednej z koleżanek z grupy. Szczególna oprawa towarzyszyła spotkaniom przy takich okazjach jak: Święta Wielkanocne, Wigilia czy dzień Kobiet. Na każde z takich spotkań same wypiekały ciasta prześcigając się kunsztem i pomysłowością. Odpowiednia atmosfera przyjaźni i bliskości, jak też poczucie bezpieczeństwa jakie dawała grupa przyczyniły się do podniesienia poziomu własnej wartości wśród kobiet, uwierzenia we własne siły, przezwyciężenia poczucia leku, niepewności.
Drugą grupą samopomocy, która zaczęła działać niemalże równocześnie (pierwsze spotkanie odbyło się 27.04.2004r) jest grupa "Matek dzieci chorych na autyzm i ADHD". Problem tych osób oraz ich choroby został dostrzeżony w momencie kiedy MOPS zaczął świadczyć usługi opiekuńcze na rzecz dzieci autystycznych. Okazało się bowiem, że oprócz tego, że dzieci wymagają szczególnej troski, leczenia, rehabilitacji i zajmowania się nimi niemalże przez 24 godziny na dobę to pomocy również potrzebują ich rodzice a w szczególności matki. Codzienne życie tych kobiet skupione jest wokół ich chorych dzieci. Obarczone takim ciężarem, zmuszone zrezygnować z pracy zawodowej, realizacji własnych planów lub konieczność ich radykalnej zmiany przy jednoczesnym braku wsparcia z zewnątrz, doprowadziła w wielu przypadku do flustracji czy wręcz załamania i rezygnacji z walki o poprawę tej sytuacji.
Podobnie jak w przypadku poprzedniej grupy pierwszym etapem było napisanie projektu socjalnego przez pracowników socjalnych, zainteresowanych poprowadzeniem takiej grupy. Podstawowym celem projektu było: wsparcie matek, które łączy problem chorego dziecka, pomoc w wychodzeniu z izolacji i osamotnienia, obudzenie wiary w "lepsze jutro", wzmocnienie poczucia akceptacji choroby dziecka, nauczenie wyrażania myśli i uczuć, wzajemna wymiana doświadczeń i dobrej praktyki.
Łącznie do grupy zostało wytypowanych 10 kobiet z czego 7 odpowiedziało na zaproszenie i aktywnie uczestniczyło we wspólnych spotkaniach.
Pierwsze spotkanie tej grupy (27.04.2004r) odbyło się w dość szczególnej atmosferze, bo w obecności ekipy telewizyjnej TVN. Grupa reporterów została zaproszona przez jedną z uczestniczek, gdyż tego dnia nagrywali materiał w jej domu do programu "Zielone drzwi" w telewizji TVN.
Kolejne spotkania poświęcone były dzieleniu się problemami, uwagami, wymianie doświadczeń. Dominujące problemy jakie pojawiły się w grupie to: utrudniony dostęp do lekarzy specjalistów (Warszawa, Kraków), brak transportu i/lub wysokie jego koszty, trudna sytuacja finansowa i mieszkaniowa, terapia i rehabilitacja dzieci, zapewnienie opieki nad dzieckiem, pomoc psychologiczna matkom oraz problem akceptacji chorych dzieci w środowisku.
Wszystkie uczestniczki były zgodne, że większość z ich problemów zostałoby rozwiązanych lub znacznie zminimalizowanych, gdyby miały łatwiejszy dostęp do specjalistów, placówek profesjonalnie zajmujących się leczeniem i rehabilitacją, gdzie ich dzieci mogłyby czuć się bezpiecznie i jednocześnie odzyskiwać nadzieję na poprawę stanu zdrowia a nawet wyzdrowienie. Dlatego jak przyznawały ich największym marzeniem było aby taka placówka powstała w Pionkach. Po kilku spotkaniach grupy (dokładnie trzech) i po bliższym poznaniu się, wymianie problemów i doświadczeń w radzeniu sobie z nimi , wzajemnym wspieraniu się i wzmacnianiu zrodził się pomysł aby spróbować pozyskać środki na utworzenie placówki a raczej świetlicy terapeutyczno - rehabilitacyjnej dla dzieci chorych na autyzm i ADHD. Zakładano bowiem, że u 4 dzieci są świadczone usługi opiekuńcze w domach a zamiast tam mogłyby być świadczone w placówce i dla większej liczby dzieci jednocześnie. Ponadto część matek przeszła specjalistyczne szkolenie pod kątem rehabilitacji i stosowania odpowiednich zastawów ćwiczeń w pracy ze swoimi dziećmi a zdecydowanie łatwiej byłoby im pracować w lepszych warunkach lokalowych i przy pomocy profesjonalnego sprzętu. Zakładano również, że z pomocą chętnie przybędą wolontariusze.

Odpowiednia atmosfera przyjaźni i bliskości, jak też poczucie bezpieczeństwa jakie dawała swoim członkom zarówno pierwsza jak i druga grupa przyczyniło się do zwiększenia własnej wartości kobiet, uwierzenia we własne siły, przezwyciężenia poczucia lęku, niepewności. Na owoce zapoczątkowanego ruchu samopomocowego nie trzeba było długo czekać. Obie grupy samopomocy działające przy MOPS połączyły siły i przystąpiły do realizacji wspólnego pomysłu jakim była organizacja festynu pn. "Powitanie jesieni", który odbył się w dniu 26.09.2004r. Kobiety przy pomocy pracowników MOPS w ciągu dwóch tygodni zorganizowały wszystko co do realizacji takiego przedsięwzięcia jest potrzebne: pozwolenie na organizację festynu, na przeprowadzenie zbiórki pieniędzy i zorganizowanie loterii fantowej, zdobycie fantów od sponsorów i środków finansowych, zachęcenie i zaproszenie lokalnych artystów do występów oraz zorganizowanie sceny na te występy. Partnerami tego działania były: Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej, Miejski Ośrodek Kultury, Urząd Miasta, Środowiskowy Dom Samopomocy.
Cały festyn przebiegł bardzo pomyślnie, frekwencja dopisała, ludzie świetnie się bawili, co bardzo pozytywnie wzmocniło pomysłodawców i inicjatorów, tym bardziej że wypracowany został zysk ze sprzedaży losów na loterii, kiełbasek i kaszanki z grilla, malowania twarzy i od właścicieli stoisk oferujących różne towary. Pomyślny przebieg festynu został opisany w lokalnej prasie.
Działanie to było doskonałym przykładem ruchu oddolnego i dowodem na to, że przy stworzeniu odpowiednich warunków, ukierunkowaniu i wsparciu ludzie są w stanie sami sobie pomóc. Udowodniono również, że do realizacji takiego przedsięwzięcia wcale nie potrzeba dużych pieniędzy. Nie bez znaczenia pozostaje również to, że na festynie mogło zaprezentować się wiele miejscowych zespołów (muzycznych, tanecznych a nawet teatralnych) i doskonale bawić mieszkańców, którzy tym samym mieli doskonale zagospodarowane niedzielne popołudnie. Dzięki takiej inicjatywie na wizerunku zyskał również Ośrodek Pomocy Społecznej, który zaczął jawić się jako instytucja mająca do zaoferowania coś więcej niż tylko pomoc finansową, materialną czy usługową, rozpropagowana została również idea samopomocy.
Przy okazji spotkania podsumowującego festyn pojawił się problem zdeponowania pieniędzy na jakimś koncie bankowym a to z kolei zrodziło pomysł na założenie stowarzyszenia. Członkinie obu grup wzmocnione pomyślną organizacją i przebiegiem festynu przy pomocy prawnika MOPS i pracowników socjalnych przystąpiły do pracy nad założeniem własnego stowarzyszenia. Prace były bardzo owocne, bo w ich konsekwencji w czerwcu 2005r w Krajowym Rejestrze Sądowym swoje miejsce znalazło również Stowarzyszenie Aktywnych Społecznie "SAS" ze swoją siedzibą w budynku Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej przy ul. Leśnej 3.

Grupy samopomocowe nie zaprzestały na organizacji jednego festynu i dlatego 5 czerwca 2005 r na terenie Ogródka Jordanowskiego (tak jak pierwszy festyn) odbył się Piknik Rodzinny z okazji Dnia Dziecka. Impreza była równie udana co poprzednia, nie zabrakło muzyki i dobrej zabawy, dzieci miały zapewnionych mnóstwo atrakcji, m.in. takie jak dmuchane zamki i zjeżdżalnie, przejażdżki konno i motocyklami, prezentacja sprzętu Straży Pożarnej a wszystko zakończył wieczorny pokaz sztucznych ogni. Na festyn zaproszono również dzieci z Domu Dziecka w Kozienicach, dla których były to chwile pełne szczęścia, radości i niezapomnianych wrażeń. W między czasie rozegrany został również mecz piłki nożnej pomiędzy męską kadrą MOPS-u a Radą Miasta.
Na tym festynie również udało się wypracować środki finansowe, które łącznie z poprzednimi dawały kwotę prawie 10 tys. zł i miały stanowić fundusz potrzebny do utworzenia placówki terapeutyczno-rehabilitacyjnej dla chorych dzieci. Cały czas brakowało jednak odpowiedniego lokalu na taką działalność. Największym jednak sukcesem było to, że Pan Burmistrz publicznie poinformował o przeznaczeniu pomieszczeń na działalność takiej placówki, która w sposób spontaniczny otrzymała nazwę "Wesoły Maluch".
Z inicjatywy Grupy Samopomocy matek dzieci chorych na autym i ADHD oraz przy współpracy Warsztatów Terapii Zajęciowej w Pionkach w dniu 29.07.2005r. odbyła się konferencja pod nazwą "Niezwykłe dzieci ? poznaj ich świat". Została ona zorganizowana w ramach ogólnopolskiej kampanii społecznej: "zrozumieć dziecko z ADHD" a patronat nad nią objął pełnomocnik rządu ds. osób niepełnosprawnych. Zasadniczym celem konferencji było przybliżenie problemu autyzmu i ADHD osobom zainteresowanym tym tematem i spojrzenie na niego z punktu widzenia chorego dziecka, matki (rodzica), nauczyciela, lekarza i psychologa. Zaproszeni prelegenci to specjaliści zajmujący się na co dzień taką problematyką. Organizacji konferencji i jej przebiegu nie powstydzili by się nawet najbardziej doświadczeni organizatorzy tego typu przedsięwzięć.
Grupa matek dzieci chorych na autyzm i ADHD spotyka się w dalszym ciągu, chociaż w chwili obecnej należy mówić już o Stowarzyszeniu Aktywnych Społecznie "SAS", którego wszystkie Panie są członkami, niż o grupie samopomocy
W chwili obecnej ( tj. sierpień 2005) trwają prace adaptacyjne pomieszczeń - 3 pomieszczenia na I piętrze w budynku, w którym swoją siedzibę mają Warsztaty Terapii Zajęciowej. Jeszcze nie zapadła decyzja co do podległości placówki, rozważane są różne warianty oraz analizowane wszystkie "za" i "przeciw".
Trwają również intensywne przygotowania do kolejnego festynu pod nazwą "Babie Lato", który odbędzie się 18.09.2005r. na terenie tegoż samego Ogródka Jordanowskiego ale na nowo wybudowanej scenie a nie jak dotychczas na złączonych przyczepach TIR-ów. Idea planowanej imprezy jest podobna do dwóch poprzednich, uzyskany dochód zasili tworzoną placówkę.
Fakt, że w Pionkach na terenie Ogródka Jordanowskiego została wybudowana nowoczesna, stacjonarna i bardzo okazała scena możemy również przypisać jako efekt naszych dotychczasowych działań. Noszono się wprawdzie z takim zamiarem ale decyzja ciągle była odkładana z prozaicznego ale jakże podstawowego powodu a mianowicie braku pieniędzy a nasze przedsięwzięcia tylko potwierdziły taką potrzebę i przyspieszyły tą decyzję.
Natomiast jeśli chodzi o grupę matek samotnie wychowujących dzieci to po ponad rocznej działalności nie spotyka się już. Trudno było wyłonić z niej zdecydowanego lidera. Jedna z pań pracuje na umowę zlecenie zajmując się rachunkowością, inna pracuje jako kasjerka w supermarkecie, dwie pracują dorywczo przy pracach sezonowych ( prace polowe). Kobiety w dalszym ciągu mogą liczyć na wsparcie ze strony pracowników socjalnych oraz własny bowiem spotykają się na gruncie prywatnym. Niestety tylko dwie uczestniczki tej grupy wyraziły chęć członkostwa w Stowarzyszeniu, jedna nawet pełni w nim funkcję skarbnika.
Najlepiej wpływ grupy na jej członków oddają słowa jednej z kobiet: "o Jezu teraz aż chce się żyć, gdy wiem, że mogę do kogoś zwrócić się o pomoc, podzielić się swoim cierpieniem".
Pomimo wielu ogólnych radości jakich dostarczyła praca z grupami zarówno pracownikom socjalnym jak i uczestniczkom to nie obyło się bez trudności. Między innymi kluczowym problemem był brak funduszy i zaangażowania ze strony Urzędu Miasta w działalność grup oraz brak woli współpracy w kwestii zatrudnienia (chociaż części) kobiet np. w ramach prac interwencyjnych. Inny problemem to brak wykwalifikowanego psychologa, który mógłby służyć swoją fachową radą i pomocą.
Pozytywne rezultaty projektu to nie tylko festyny i utworzenie placówki dla dzieci chorych, założenie Stowarzyszenia czy znalezienie tymczasowego zatrudnienia. Przede wszystkim zmienił się sposób myślenia tych kobiet na bardziej optymistyczny, w wielu przypadkach poprawił się wygląd zewnętrzny (fryzura, makijaż, schludny ubiór), zawiązały się przyjaźnie i wzajemna pomoc (wymiana odzieży, opieka nad dzieckiem, drobne przeróbki krawieckie, usługi fryzjerskie).
Największym sukcesem jest to, że uczestniczki obydwu grup uświadomiły sobie, że są odpowiedzialne za swoje działania oraz nauczyły się podejmowania decyzji w różnych sprawach i walczenia o własne prawa i przywileje.
Jolanta Michajluk |